Beata Tadla chwali się SPEKTAKULARNĄ METAMORFOZĄ! "Mam prawie 50 lat i nigdy nie czułam się tak świetnie"

Beata Tadla odkopała z szafy spodnie, które miała na sobie na jednym z eventów niespełna pięć lat temu. Od tego czasu dziennikarka przeszła imponującą metamorfozę. Pokazała zdjęcie i zdradziła, jak osiągnęła wymarzoną sylwetkę.

Beata Tadla chwali się odchudzoną sylwetkąBeata Tadla chwali się odchudzoną sylwetką
Źródło zdjęć: © AKPA, Instagram

Beata Tadla od lat może się pochwalić tytułem jednej z najpopularniejszych polskich dziennikarek, której przy okazji udało się wypracować miano rasowej celebrytki. Podobnie do swoich koleżanek z branży, udziela się w mediach społecznościowych. To tam pokazuje fanom kulisy pracy oraz życia codziennego.

Beata Tadla od dłuższego czasu w pocie czoła pracuje nad swoją sylwetką. Dziennikarka regularnie ćwiczy pilates, a swoje treningi uzupełnia o pływanie nordic walking. Oprócz tego stara się zdrowo odżywiać i nie pije alkoholu, o czym wspomniała w swoim ostatnim wpisie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Beata Tadla o TVP, Katarzynie Cichopek w Polsacie i Jacku Kurskim: "Zawsze był politykiem"

Beata Tadla chwali się metamorfozą

Okazuje się bowiem, że Beata Tadla odkopała z szafy jedne ze swoich starych spodni, w których pojawiła się na premierze filmu "Banksterzy" w październiku 2020 roku. Przymierzyła je i od razu zauważyła, jak bardzo udało jej się schudnąć. Spektakularną metamorfozą pochwaliła się na Instagramie.

Kocham, jestem kochana, mam prawie 50 lat i nigdy nie czułam się tak świetnie - napisała Beata Tadla.

Przy okazji wymieniła, co zrobiła, by tak wyglądać. Oprócz wspomnianych treningów, zaznaczyła, że "je to, co jej służy", a za swój cel obrała przede wszystkim zdrowie.

Niezła metamorfoza? Zobaczcie.

Beata Tadla
Beata Tadla © Instagram
Beata Tadla
Beata Tadla © AKPA | AKPA
Beata Tadla
Beata Tadla © KAPiF | KAPIF.pl
Beata Tadla
Beata Tadla © KAPiF | KAPIF.pl
Beata Tadla
Beata Tadla © KAPiF | KAPIF.pl
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą