Blanka Lipińska utyskuje na zniszczone pukle i... swoją fryzjerkę: "TO JEJ KARA"

Blanka Lipińska jakiś czas temu zafundowała sobie trwałą. Niestety jej włosy uległy po tym zniszczeniu. Celebrytka znów ponarzekała sobie na instagramowej relacji i musiała się z tego tłumaczyć. Nie kryła jednak, że jej fryzjerce powinno być wstyd.

Blanka Lipińska labidzi na zniszczone włosyBlanka Lipińska narzeka na zniszczone włosy
Źródło zdjęć: © Instgaram, KAPIF
Ignacy Węgrzyn

Blanka Lipińska wielokrotnie udowodniła, że jest jedną z tych gwiazd, które nie stronią od wizerunkowych eksperymentów. Oczywiście celebrytka ochoczo dzieli się efektami kolejnych metamorfoz z instagramową widownią. Kilka tygodni temu wrzuciła do sieci zdjęcie w trwałej. Wówczas zachwytom nie było końca.

Blanka Lipińska narzeka na zniszczone włosy

Nie jest tajemnicą, że trwała ondulacja znacząco osłabiał strukturę włosów, prowadząc do ich znacznego zniszczenia. Blanka przekonała się o tym osobiście. Na najnowszych relacjach wyznała, że jej włosy po zabiegu są martwe i nie może ich pofarbować. Teraz czeka ją ostre cięcie.

Zdradzę wam koszmarny sekret, ponieważ nie wiem dlaczego moje włosy budzą ogromne zainteresowanie, zwłaszcza ich kolor. Jeżeli ktoś myślał, że to jest celowe, że one mają dwa kolory, że tu są ciemne i jasne, nic bardziej mylnego. Te jasne to są włosy, które zostały potraktowane trwałą. Zostały tak zniszczone, że nie jesteśmy w stanie ich pofarbować. Dwóch kolorystów próbowało, ten włos nie chce złapać nawet ciemnego koloru, żadnego koloru, bo jest martwy. Wiecie, co mnie czeka, jak wrócę. Muszę obciąć

- wyznała.

Krzysztof i Maja Rutkowscy w "Parometrze"

Blanka Lipińska tłumaczy się z krytykowania fryzjerki

Faktycznie pukle celebrytki wywołują ogromne poruszenie. Jeszcze większe generuje jednak jej cięty język. Po relacji z narzekaniem na zniszczone włosy Blanka otrzymała zapytanie, czy "nie ma wyrzutów sumienia, mówiąc tak o swojej wieloletniej fryzjerce". Okazuje się, że nie.

Ja stwierdziłam fakt. Moje włosy zostały doszczętnie zniszczone. Jakby jakie ja mam mieć wyrzuty sumienia. Ja idąc do specjalisty, czy jest to lekarz medycyny estetycznej, dentysta kucharz, fryzjer, rzęsolepa, laska od brwi albo manicurzystka. Czy ja tam idę na przykład do manicurzystki, żeby oskubała mi kurę. Nie, ja tam idę po mani

- tłumaczyła. 

Jeżeli kto, coś zepsuje, to on jest specjalistą, nie ja. Czemu ja mam mieć wyrzuty sumienia? Myślę, że Anka umiera z wyrzutów sumienia w związku z moimi włosami, za każdym razem jak patrzy na moje stories. To jej kara

- dodała. 

Miło z jej strony?

Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © Instgaram
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © Instgaram
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © Instgaram
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © AKPA
Blanka Lipińska
Blanka Lipińska © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą