Deynn, Majewski i roczny Romeo wybrali się na egzotyczny wywczas PRYWATNYM SAMOLOTEM. Tacy to pożyją? (ZDJĘCIA)
Rodzinka Majewskich, czyli Deynn, Daniel oraz malutki Romeo, który w kwietniu skończy roczek, uciekli z Polski, żeby pobyczyć się na rajskiej wyspie. Influencerzy nie są zależni od żadnych linii lotniczych. "Po prostu" wynajęli prywatny samolot. Tacy to pożyją?
Kontrowersyjni influencerzy wkroczyli teraz w swoją "sharenting" era i ich content w dużej mierze opiera się na rodzicielstwie. Wcześniej Deynn zasłynęła m.in. z mierzenia kuchennej foremki iPhone'em, natomiast Majewski jest DJ-em oraz głosicielem teorii spiskowych - pamiętacie, jak przed koncertem The Weeknda w Polsce twierdził, że artysta podpisał pakt z diabłem?
Ich publiczne rodzicielstwo również nie jest wyłącznie słodkie i lukrowane. Influencerzy na wizji mówili o problemach behawioralnych z psami - ich suczka Didi od początku nie akceptowała małego Romeo. Deynn i Majewski byli także głośno krytykowani za bezmyślne rozszerzanie diety synka. Daniel nakarmił chłopca arbuzem, gdy ten miał ledwo trzy miesiące.
Teraz Deynn i Majewski wraz z synkiem Romeo ruszyli na kolejne wspólne wczasy i jak to mają w zwyczaju - szarpnęli się na wypożyczenie prywatnego samolotu. Kiedy dookoła linie lotnicze odwołują lub przekładają loty, rodzina influencerów postawiła na własny środek transportu. Nie jest to pierwszy raz, kiedy podróżują w ten sposób: na ich social mediach jest mnóstwo śladów po wyprawach, które generują gigantyczne ślady węglowe. Jaki kraj, taka Taylor Swift?
Tak długo na to czekałam!
Rodzinka podzieliła się całą relacją z lotu oraz pierwszych chwil na plaży i nad basenem. Nic, tylko pozazdorścić?