Gdzie ukrywa się Sarah Ferguson? "Jest praktycznie BEZDOMNA". Wyjawiono, u kogo pomieszkuje!
Sarah Ferguson, była księżna Yorku, znalazła się w trudnej sytuacji mieszkaniowej po skandalu związanym z Jeffreyem Epsteinem. Właśnie wyszło na jaw, że eksżona Andrzeja zdecydowała się zamieszkać u swojej przyjaciółki, Priscilli Presley, w Stanach Zjednoczonych.
Sarah Ferguson, znana niegdyś jako księżna Yorku, nie ma obecnie dobrej passy. Po ujawnieniu jej bliskich relacji z Jeffreyem Epsteinem opuściła Royal Lodge i zapadła się pod ziemię. Jakiś czas temu ujawniono, że eksżona skompromitowanego Andrzeja Mountbatten-Windsora zafundowała sobie wypad do najdroższej kliniki wellness na świecie.
Sarah wyjechała do Zurychu tuż po Bożym Narodzeniu i została tam do końca stycznia. Zawsze czuje się tam jak w domu i wie, że otrzyma tam miłość i uwagę, a także fachową opiekę medyczną, gdy poczuje się najbardziej bezbronna - donosiły media w lutym tego roku.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Co jednak ciekawe, wcześniej zagraniczne media informowały, że Ferguson kończą się pieniądze. Od samej zainteresowanej trudno dowiedzieć się jednak, jaka jest prawda. Sarah stanowczo unika kontaktu z prasą.
Gdzie jest Sarah Ferguson?
Tymczasem sieć obiegły najnowsze informacje dotyczące tego, gdzie może ukrywać się bliska koleżanka skazanego finansisty. Według doniesień "The Mail", Sarah pomieszkuje obecnie u... Priscilli Presley, byłej żony Elvisa Presleya, w USA.
Panie przyjaźnią się od lat i to właśnie u Priscilli Sarah znalazła "tymczasowe schronienie". Jej córki, Beatrycze i Eugenia, podobno odmówiły przyjęcia swojej matki pod dach.
Jak twierdzą dziennikarze "Hello!", Ferguson jest "praktycznie bezdomna" i nie ma na chwilę obecną żadnego stałego miejsca pobytu.
Sytuacja Ferguson dodatkowo komplikuje się ze względu na olbrzymią presję opinii publicznej, która żąda, aby eksżona Andrzeja złożyła zeznania przed Kongresem USA i opowiedziała o swojej relacji z Epsteinem.
Miło, że chociaż ktoś chciał przyjąć ją pod swój dach?