Główny Inspektorat Farmaceutyczny komentuje oświadczenie Doroty R., w którym twierdziła, że miał on "naciskać na prokuraturę"

Dorota R. po postawieniu jej zarzutu związanego z naruszeniem przepisów prawa farmaceutycznego, twierdziła, że Główny Inspektorat Farmaceutyczny miał "naciskać na prokuraturę", by podjęła tę decyzję. Teraz rzeczniczka prasowa pierwszej z wymienionych instytucji komentuje jej wypowiedź. W rozmowie z Plejadą stwierdziła, że nie mają oni wpływu na decyzje procesowe.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny o oświadczeniu Doroty R.Główny Inspektorat Farmaceutyczny o oświadczeniu Doroty R.
Źródło zdjęć: © AKPA
Szumeralda

27 lipca 2026 r. Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ przedstawiła Dorocie R. oficjalne zarzuty karne. Celebrytka miała przypisywać właściwości lecznicze swoim flagowym produktom: Doda D’eau Mega Colostrum oraz bezcukrowym żelkom Doda D’eau Foods Hashi Gummies. Jej działalność została uznana za czyn z art. 130 ustawy Prawo farmaceutyczne, zabraniającego przypisywania suplementom diety właściwości leczniczych.

W środę główna zainteresowana zamieściła w mediach społecznościowych nagranie, w którym nie przyznała się do winy. Stwierdziła za to, że rzekomo "Główny Inspektorat Farmaceutyczny naciskał na prokuraturę, mimo że ta nie widziała przesłanek do postawienia jej zarzutów". Głos w sprawie zabrali już także przedstawiciele producenta suplementów diety, będących przedmiotem sprawy. Zarząd Spółki deklaruje gotowość do współpracy ze służbami.


WIDEO
Tak sędzia zwrócił się do Łukasza Żaka po ogłoszeniu wyroku


Główny Inspektorat Farmaceutyczny komentuje zarzuty dla Doroty R.

Dziennikarze Plejady zwrócili się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o komentarz. Rzeczniczka prasowa Olga Sierpniowska przekazała wspomnianemu portalowi, że działając zgodnie z przepisami prawa, złożono do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

W maju 2025 r. Główny Inspektor Farmaceutyczny, wypełniając swoje ustawowe obowiązki wyrażone w art. 304 k.p.k. zgodnie z którym organy administracji publicznej mają obowiązek zawiadomienia organów ścigania, jeśli powezmą uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa, przekazał prokuraturze rejonowej w Warszawie zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego w art. 130 ustawy — Prawo farmaceutyczne. Dotyczyło ono materiału audiowizualnego zamieszczonego w internecie przez Dorotę R. Zawiadomienie wraz z materiałami dotyczącymi sprawy zostało następnie poddane samodzielnej ocenie organów ścigania - przekazała.

W dalszej części komentarza stwierdziła, że Główny Inspektor Farmaceutyczny nie ma wpływu na działania organów ścigania. Rzeczniczka prasowa odniosła się także wprost do wypowiedzi Doroty R. i skontrowała jej słowa na temat rzekomej niechęci prokuratury do postawienia zarzutów.

Główny Inspektor Farmaceutyczny nie miał i nie ma wpływu na decyzje procesowe podejmowane przez prokuraturę, w tym na wszczęcie postępowania, ocenę zgromadzonego materiału dowodowego ani przedstawienie zarzutów. Nie posiadamy również wiedzy, na jakiej podstawie pani Dorota R. twierdzi, że prokuratura "nie widziała przesłanek" do prowadzenia sprawy. Z opublikowanego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie komunikatu wynika, że 27 lipca 2026 r. ogłoszono pani Dorocie R. zarzut popełnienia czynu z art. 130 Prawa farmaceutycznego - przekazała rzeczniczka prasowa Olga Sierpniowska.

Główny Inspektorat Farmaceutyczny komentuje sprawę Doroty R.

Rzeczniczka prasowa Olga Sierpniowska odniosła się także do słów Doroty R. na temat innych producentów tego typu suplementów, którym nie postawiono zarzutów. Podkreśliła, że Główny Inspektor Farmaceutyczny nie występuje z pozwami przeciwko producentom, a jedynie podejmuje działania w przypadku przypisywania suplementom diety właściwości leczniczych.

Główny Inspektor Farmaceutyczny nie występuje przeciwko przedsiębiorcom z pozwami. W przypadku powzięcia uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa organ kieruje zawiadomienie do właściwej prokuratury. Podstawą takiego działania może być przypisywanie suplementowi diety właściwości produktu leczniczego, mimo że produkt ten nie spełnia wymagań przewidzianych dla produktu leczniczego - czytamy.

Swoją wypowiedź uzupełniła o wzmiankę na temat autonomicznego działania prokuratury i wspomniała o treści złożonego w tej sprawie zawiadomienia.

Organy ścigania samodzielnie podejmują dalsze decyzje. W treści wspomnianego zawiadomienia wskazano, że opisane zachowania były podejmowane przez panią Dorotę R. we współpracy i w porozumieniu z przedsiębiorcami: spółką, która sygnowała swoją firmą przedmiotowe suplementy diety i prowadziła sklep internetowy służący ich reklamie i sprzedaży, oraz spółką wskazywaną jako podmiot powiadamiający w odniesieniu do tych produktów - przekazała rzeczniczka prasowa.

Komentarz przedstawicielki Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego

W dalszej części udzielonego portalowi komentarza podkreśliła, że złożenie zawiadomienia nie jest równoznaczne z postawieniem zarzutów. Wspomniała także o tym, że Główny Inspektor Farmaceutyczny nie podejmuje tego typu działań wyłącznie ze względu na nazwy produktów.

Jednocześnie należy wyraźnie odróżnić zakres zawiadomienia od decyzji o przedstawieniu zarzutów. O tym, komu i na jakiej podstawie zostają przedstawione zarzuty, decyduje samodzielnie prokuratura. Odnosząc się do pytania o inne suplementy diety oferowane osobom z chorobą Hashimoto, należy podkreślić, że Główny Inspektor Farmaceutyczny nie podejmuje działań wobec produktów wyłącznie z powodu ich przeznaczenia lub nazwy - czytamy.

Rzeczniczka prasowa stwierdziła również, że zastrzeżenia instytucji nie wzbudził sam fakt wprowadzenia produktu na rynek, tylko przypisywanie mu właściwości leczniczych, czego miała się dopuścić Dorota R.

Samo wprowadzanie do obrotu suplementu diety przeznaczonego dla osób zainteresowanych prawidłowym funkcjonowaniem tarczycy nie jest kwestionowane. Zastrzeżenia prawne może natomiast budzić przypisywanie suplementowi właściwości leczniczych, w szczególności przedstawianie go jako produktu leczącego chorobę albo zastępującego leczenie farmakologiczne. Każdy przypadek jest oceniany indywidualnie, z uwzględnieniem treści konkretnego przekazu oraz zgromadzonych materiałów - przekazała.

Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Dorota R.
Dorota R. © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą