Małgorzata Ostrowska-Królikowska o prawdziwej przyczynie śmierci męża: "Nie umarł z powodu tętniaka"
Dokładnie 6 lat temu pożegnaliśmy Pawła Królikowskiego. Jego żona dopiero w tym roku ujawniła prawdę o chorobie uwielbianego przez widzów aktora. Wbrew pojawiającym się doniesieniom, nie zmarł z powodu tętniaka mózgu.
Paweł Królikowski należał do grona jednych z najbardziej cenionych i lubianych postaci szklanego ekranu. Dla jednych był Kusym z powracającego już wkrótce "Rancza", inni zapamiętali go jako nieugiętego Igora z "Pitbulla", a widzowie wielkich widowisk rozrywkowych przez wiele lat mogli oglądać go w roli jurora show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Produkcja programu i jego koledzy zza jurorskiego życia towarzyszyli mu do ostatnich miesięcy życia, a siedząca bezpośrednio obok niego Katarzyna Skrzynecka niekiedy pomagała przyjacielowi w dokańczaniu wypowiedzi. Aktor pozostawał pod stałą opieką neurochirurga po skomplikowanej operacji przebytej w 2019 r. 4 lata wcześniej przeszedł zabieg usunięcia tętniaka mózgu. Wbrew powszechnym informacjom, to nie on był przyczyną jego śmierci.
Bogdan Kalus zdradził jaki był Paweł Królikowski. Wspomniał też o Antku i nieślubnym synu aktora
Małgorzata Ostrowska-Królikowska sprostowała doniesienia o chorobie męża
Żona aktora i matka pięciorga ich dzieci, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, przez długi czas nie mogła oswoić się ze śmiercią ukochanego. Pomimo tego wraz z bliskimi byli przygotowani na najgorsze, dzięki czemu mogli wspólnie przeżywać jego ostatnie chwile. Na początku stycznia ukazał się wywiad z aktorką, w którym zaprzeczyła błędnie podawanym informacjom.
Paweł miał glejaka. Nie umarł z powodu tętniaka
Ostrowska-Królikowska dodała, że to na jej barkach spoczywała odpowiedzialność za całą familię. Rola głowy rodziny pomogła jej w przezwyciężeniu trudnych emocji. Jak dodała, "dopiero później przeżywała prawdziwą żałobę".
Dziś mija 6. rocznica śmierci aktora. Paweł Królikowski zmarł w wieku 58 lat.