Małgorzata Rozenek wspomina pierwszą randkę z Majdanem: wyszła w DRESIE, a Radzio ZAPOMNIAŁ, gdzie mieszka. Romantycznie?
W najnowszym wywiadzie Małgorzata Rozenek opowiedziała o tym, jak po raz pierwszy umówiła się ze swoim przyszłym mężem. Radosław Majdan miał w planach coś wyjątkowego. Od razu między nimi "kliknęło"?
Małgorzatę Rozenek bez oporów można nazwać jedną z czołowych polskich celebrytek. Pracuje na to konsekwentnie od dobrych paru lat. Gwiazdka bez przerwy angażuje się w kolejne medialne projekty, nie pozwalając o sobie zapomnieć.
Doda o związku Majdana i Rozenek: "Idealnie do siebie pasują. TRAFIŁ SWÓJ NA SWEGO"
W ostatnim czasie prowadząca "Królową przetrwania" udzieliła kilku wywiadów, w których opowiadała nie tylko o swojej zawodowej działalności, ale i życiu prywatnym.
Tak wyglądała pierwsza randka Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana
W podcaście Bratnie Dusze zdradziła, jak wyglądała jej pierwsza randka z Radosławem Majdanem. Okazuje się, że były bramkarz podszedł do spotkania znacznie poważniej niż jego przyszła żona.
No i Radzio przyjeżdża po mnie. Odwalony cały, garnitur, krawat, wszystko takie, wiesz. A ja do niego wychodzę realnie w dresie. A on mnie tak namawiał na to spotkanie, namawiał. Ja mówię: "Dobra, ale nie spotkamy się na żadną randkę". I realnie wyszłam w dresie - wspominała.
"Perfekcyjna" ujawniła, że już na pierwszej randce poczuła to "coś".
Wsiadłam do tego samochodu, trzasnęłam drzwiczkami i masz takie coś "pufff", i czujesz, że jesteś zakochana. Patrzysz na niego, wiesz, że on jest zakochany. I masz takie coś, że wiesz, że z tego będą kłopoty - wyznała.
Radek planował zabrać Gosię do ekskluzywnego lokalu, jednak ostatecznie skończyli u niego w domu. Z wrażenia jednak były mąż Dody zapomniał drogi do swojego lokum.
Chciał mnie zaprosić do klubu w Marriotcie, Panorama. Bo on myślał o tym, żeby to było bardzo wysoko, piękny widok i paparazzi nie zrobią zdjęcia przez okno. A ja do niego mówię: "Chłopie, zwariowałeś? Ostatnia rzecz, której ja potrzebuję, to są zdjęcia, jak wchodzę z Radosławem Majdanem do hotelu", więc on: "To gdzie jedziemy?". Ja mówię: "No, gdzie? No do Ciebie". Pamiętam, że jechaliśmy, śmialiśmy się, gadaliśmy". W pewnym momencie ja mówię: "Ty, gdzie ty mieszkasz, bo jedziesz już od godziny?". A on mówi: "Jezu, wiesz co? Ja z wrażenia zapomniałem drogi do domu. Poczekaj, muszę się skupić" - opowiadała rozbawiona.
Romantyczna historia?