Marina chciała nazwać Liamka tak samo, jak... Sara Boruc: "Zaczęliśmy mieć problem z ODMIANĄ W JĘZYKU POLSKIM"
Źródło zdjęć: © AKPA
Okazuje się, że celebrytka zamierzała dać synkowi na imię tak samo, jak nazywa się 2-letni synek jej eksprzyjaciółki - Noah. Koniec końców padło na równie "międzynarodowego" Liamka. "Z niewiadomych dla nas względów zaczęto się nabijać z imienia naszego syna, nazywając go Lajam" - poskarżyła się Marina Łuczenko-Szczęsna.