Ojciec Justyny Steczkowskiej pisał do samego PAPIEŻA, żeby ożenić się z jej matką: "Nie mógł ze względu na to, co zrobił Kościołowi"
W najnowszej rozmowie z Żurnalistą Justyna Steczkowska wróciła wspomnieniami do domu rodzinnego. Wokalistka i jej ośmioro rodzeństwa mieli okazję uczestniczyć w ślubie kościelnym ich rodziców. Jak opowiedziała, wymagało to interwencji u samego papieża.
Justyna Steczkowska przyszła na świat jako czwarte z dziewięciorga dzieci Danuty i Stanisława, nauczycielki muzyki i dyrygenta. Rodzicom bardzo zależało na zapewnieniu swoim pociechom możliwości rozwoju artystycznego i zdobycia wykształcenia w tym kierunku. Dziś, poza niesamowitymi możliwościami wokalnymi, piosenkarka posiada nieprzeciętne umiejętności gry na skrzypcach, czego mogliśmy uświadczyć podczas jej eurowizyjnego pokazu.
Dawna jurorka show "The Voice of Poland" nieraz wspominała w wywiadach o okolicznościach poznania ich rodziców. Matka artystki, która udzielała się w chórze kościelnym w jednej z podkarpackich wsi, zakochała się w miejscowym księdzu. Ten odwzajemnił jej uczucia, w związku z czym był zmuszony zakończyć posługę kapłańską.
Było między nimi siedem lat różnicy. No a potem gdzieś wybuchła ta miłość, głęboka taka, że decyzja mojego taty była, uważam, najuczciwsza z możliwych, że nie chciał żyć jakimś podwójnym życiem, tylko zrezygnował z kapłaństwa, pomimo tego, że już był wyświęcony, co było bardzo trudne
Justyna Steczkowska o występach na scenie i Izraelu na Eurowizji. Czy Polska powinna się wycofać?
Justyna Steczkowska była na ślubie swoich rodziców
W trakcie wywiadu przeprowadzonego na deskach Teatru 6. piętro wokalistka wyjaśniła, że jej rodzice przez wiele lat nie mogli zawrzeć związku małżeńskiego zgodnie z zasadami Kościoła. W tym celu pan Stanisław próbował interweniować, wysyłając listy aż do Watykanu.
Przez wiele lat starał się wrócić na łono Kościoła, bo dla niego to było ważne. (...) Tata starał się pisać do papieża i któregoś dnia wreszcie to się udało. Nie znam tak dokładnie tej historii, bo nie zdążyłam zapytać. Wreszcie moi rodzice mogli wziąć ślub kościelny, bo mieli tylko cywilny, ponieważ ojciec nie mógł, ze względu na to, co zrobił kościołowi, i dopiero mój tata ożenił się z moją mamą, kiedy my byliśmy dorosłymi ludźmi i byliśmy wszyscy na ich ślubie. Śpiewaliśmy na tym ślubie, było to bardzo wzruszające przeżycie
Wspomnienia wielkiej miłości rodziców zawsze wywołują wzruszenie u Justyny Steczkowskiej. Jak przyznała, aktywnie uczestniczyła w przygotowaniach, szyjąc ojcu garnitur na ślub. Ponadto odpowiadała za zdjęcia na uroczystości, zgodnie z jej drugim zawodem. W ramach podsumowania tego niezwykle osobistego wątku dodała, że "to było naprawdę bardzo piękne przeżycie".