Zdyscyplinowany Daniel Martyniuk relacjonuje podróż... AUTOBUSEM. Nowy rok, nowy on?
Wygląda na to, że Daniel Martyniuk, który jakiś czas temu stracił prawo jazdy, dostrzegł w końcu uroki komunikacji publicznej. Wcześniej żalił się, że "mama nie ma czasu go wszędzie wozić"...