Dziwna (nie?) podróż Pudzianowskiego na mecz do Berlina: jechał pociągiem i nagle ZNIKNĄŁ. Świadkowie sugerują, że... nigdy tam nie dotarł
Mariusz Pudzianowski ogłaszał, że jedzie do Berlina, aby kibicować naszym piłkarzom w starciu z Austrią. Problem w tym, że wsiadł do pociągu i... nagle tajemniczo zniknął. Świadkowie twierdzą, że mógł wysiąść na długo przed celem podróży.