Kożuchowska: "TAK, JESTEM ZAŁAMANA! Rwę włosy!"

Aktorka wyśmiewa doniesienia o swojej reakcji na krytykę jej roli.

Obraz

_

Obraz

_

Małgorzata Kożuchowska zebrała bardzo kiepskie recenzje po występie w spektaklu Kotka na gorącym blaszanym dachu w warszawskim Teatrze Narodowym. Nie pomogło nawet to, że aktorka chodziła po scenie niemal topless. Jacek Wakar, krytyk teatralny, napisał, że "płasko i minoderyjnie, jakby wciąż zabiegała o sympatię widzów", a dramat bohaterki sprowadziła do poziomu telenoweli.

Klęska tej roli powinna być dla zdolnej aktorki sygnałem ostrzegawczym, że jednak trudno żenić "Rodzinkę.pl" z graniem poważnych ról na scenie - napisał. Seriale usypiają, odbierają czujność.

W tydzień później Kożuchowska w końcu skomentowała swoją sceniczną wpadkę. Gwiazda nie odniosła się jednak do recenzji, wyśmiewa tylko doniesienia, że jest załamana krytyką. Na Facebooku aktorki pojawił się wpis:

Tak, jestem załamana. Rwę włosy, łzy lecą mi ciurkiem, wyłączyłam telefon, lodówkę, pralkę i wszystko, co łączy się z Internetem, uciekłam z Warszawy, hen daleko do lasu, piję deszczówkę, śpię w szałasie obłożona listowiem, dygoczę, spod mchu wystaje mi jedynie głowa i ręka (prawa) do pisania...

_

Obraz
Obraz
Obraz

_

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą