Księżna Mette-Marit wciąż oczekuje na przeszczep płuc. Lekarze alarmują, że mógł pozostać jej ROK ŻYCIA
Księżna koronna Norwegii Mette-Marit trafiła na listę oczekujących na przeszczep płuc w związku z postępującą chorobą. Lekarze oceniają, że osoby kwalifikowane do transplantacji mogą mieć przed sobą ok. rok życia.
Norweski dwór królewski przekazał w piątek, że 52-letnia Mette-Marit oficjalnie zawiesiła obowiązki publiczne. Kolejny komunikat medyczny ma pojawić się dopiero po wykonaniu przeszczepu płuc, a po wyjściu ze szpitala księżną czeka długa rehabilitacja.
Sebastian Fabijański o ustawie dla artystów. Dotknęły go słowa Skolima?
Pogarsza się stan zdrowia księżnej Mette-Marit
Mette-Marit usłyszała diagnozę włóknienia płuc w 2018 r. To choroba postępująca, która uszkadza tkankę płucną i prowadzi do narastających problemów z oddychaniem. Niestety, w ostatnim czasie stan zdrowia księżnej pogorszył się. Żona księcia Haakona trafiła już na listę oczekujących na przeszczep płuc.
Osoby wpisywane na listę przeszczepów są na tyle chore, że pozostaje im rok życia - powiedział specjalista ds. chorób płuc Are Holm z Uniwersyteckiego Szpitala w Oslo, cytowany przez norweskiego nadawcę publicznego NRK.
To właśnie przeszczep może uratować życie księżnej. Lekarz dodał, że szpital ma odpowiednie wytyczne dotyczące kolejności osób umieszczanych na liście i nie da się przewidzieć dokładnego terminu zabiegu Mette-Marit, bo zależy on od dostępności odpowiedniego organu.
Przypomnijmy, że książę koronny Haakon mówił w ubiegłym tygodniu o obawach związanych ze stanem zdrowia żony.
Księżna jest poważnie chora i mam wrażenie, że ostatnio jej stan się pogorszył, więc martwię się o jej zdrowie - powiedział.