Maja Hyży o celebrytach, którzy zakrywają twarze pociech na zdjęciach. "Te dzieci źle wyglądają w takim świetle". Co na to Agnieszka Hyży? (WIDEO)
Maja Hyży w rozmowie z Pudelkiem zdradza, że nie podoba jej się, gdy ktoś pokazuje pociechy tyłem lub rozmazuje im twarz. "Te dzieci źle wyglądają w takim świetle" - mówi nam. Przy okazji odniosła się również do publikacji swojego byłego męża i Agnieszki Hyży.
Maja Hyży nie ukrywa w sieci wizerunku swoich pociech. Odmienną strategię przyjęli jej były mąż, z którym doczekała się dwóch synów, i jego obecna żona. Agnieszka Hyży otwarcie mówi w mediach społecznościowych o życiu w patchworkowej rodzinie. Zdarza jej się zamieszczać rodzinne kadry, ale nie pokazuje twarzy latorośli.
Zobacz także: Agnieszka Hyży zapytana o relację z Mają Hyży: "Proszę... CZUJCIE SATYSFAKCJĘ". Dobrze wybrnęła?
Teraz Maja Hyży w rozmowie z reporterką Pudelka podzieliła się swoją opinią na temat celebrytów, którzy zakrywają twarze dzieci na zdjęciach publikowanych w sieci.
Są oczywiście osoby, które nie akceptują pokazywania swoich dzieci. Nie pokazują. Ja na przykład nie akceptuję, jeżeli pokazują dzieci, pokazują je od tyłu albo blurują twarz. Ja się z tym totalnie nie zgadzam. Jak już nie pokazywać, to nie pokazywać. Na pewno nie jest to żaden półśrodek moim zdaniem, a te dzieci po prostu źle wyglądają w takim świetle
Maja zdradziła nam także, że "jest odcięta" od internetowych publikacji swojego byłego męża i jego żony, którą określiła jako "panią Agnieszkę". Cały wywiad dostępny w wideo powyżej.
W redakcji Pudelka od niedawna. Z wykształcenia i pasji kulturoznawczyni. Uwielbia celebryckie przepychanki, zwłaszcza takie, w których gubią się sami zainteresowani. Pisze też o drama(tach) wystawianych na deskach polskich teatrów. Prywatnie zaczytuje się w kryminałach, jest skarbnicą nieśmiesznych memów i nadużywa słowa "totalnie". TEST2