Marcela Leszczak od dziecka cierpi na EMETOFOBIĘ. "Nie wiedziałam, co mi jest, dopóki sama nie zaczęłam się edukować"
Marcela Leszczak w najnowszym wywiadzie zdradziła, że od dziecka zmaga się z emetofobią. Wyjaśniła, z czym się wiąże lęk przed wymiotowaniem i opowiedziała, jak utrudniało jej to dzieciństwo.
Marcela Leszczak weszła do show-biznesu za sprawą udziału w programie "Top Model". Dziś kolorowa prasa rozpisuje się na temat jej życia osobistego. A w nim ostatnio sporo się dzieje. Modelka rozstała się z Michałem Koterskim, z którym doczekała się syna, Fryderyka. Po zakończeniu związku na nowo odnalazła szczęście w miłości u boku gdyńskiego biznesmena.
Marcela Leszczak zdradza, że ma emetofobię
Niedawno Marcela Leszczak gościła w podcaście prowadzonym przez Katarzynę Brzozę. Podczas rozmowy zdradziła, że od dziecka zmaga się z emetofobią i opisała, na czym ona polega.
Mam specyficzną fobię, od kiedy tylko sięgam pamięcią. Mogę o niej opowiedzieć, bo ona nie jest żadną tajemnicą. Wiem, że są ludzie, którzy też się z tym borykają. Od dziecka mam emetofobię. To jest silny, paniczny wręcz lęk przed wymiotowaniem, osobami wymiotującymi i sytuacjami, które mogłyby do tego doprowadzić - wyjawiła.
W dalszej części wypowiedzi opowiedziała o tym, jak fobia wpływała na jej życie w dzieciństwie. Wspomniała także o tym, co pomogło jej zrozumieć, z czym się mierzy.
Chodziłam do szkoły i wszystkim się przyglądałam. Boże, wszyscy się tak fajnie bawią, dobrze czują, a ja w podstawówce miałam poczucie, że coś mi jest i coś mi dolega. Później oczywiście byłam dobrze zdiagnozowana, gorzej poprowadzona, nigdy nieleczona. Nie wiedziałam do końca, co mi jest, dopóki nie doczytałam i sama nie zaczęłam się edukować, czytać na ten temat, sięgać po takie narzędzia jak terapia, psychoterapia, farmakoterapia. To zabrało większość mojego życia - zdradziła.
Zobacz także: Ojciec Marceli Leszczak miał udar: "Zamiast wezwać pogotowie, kazano mu dmuchać, bo uznali go za nietrzeźwą osobę"