Hillary Clinton PRZERWAŁA ZEZNANIA w sprawie Jeffreya Epsteina i wyszła z sali: "Mam tego DOŚĆ!" (WIDEO)
Oburzona Hillary Clinton przerwała zeznania w sprawie Jeffreya Epsteina, gdy dowiedziała się, że republikańska kongresmenka opublikowała w sieci zdjęcie z zamkniętego przesłuchania. Była sekretarz stanu nagle wstała z miejsca, a obrady przerwano.
Kilka dni temu Komisja Nadzoru Izby Reprezentantów USA opublikowała zapis z zamkniętych przesłuchań Billa i Hillary Clintonów. Oboje zostali wezwani w związku z postępowaniem dotyczącym działań w sprawie Jeffreya Epsteina oraz jego współpracowniczki Ghislaine Maxwell.
Wielkie gwiazdy w aktach Epsteina. Brały udział w jego przestępstwach? Wyjaśniamy!
Sesje przesłuchiwań odbyły się w Chappaqua, Nowy Jork. Hillary Clinton podkreślała stanowczo, że nigdy nie miała kontaktu z Epsteinem i nie ma żadnej wiedzy o jego przestępstwach. Opublikowane materiały z przesłuchań pokazują, że wielokrotnie powtarzała się w swoich odpowiedziach.
Zmusiliście mnie do składania zeznań, w pełni świadomi, że nie mam żadnej wiedzy, która mogłaby pomóc waszemu śledztwu, aby odwrócić uwagę od działań prezydenta Trumpa i je ukryć, mimo uzasadnionych wezwań do wyjaśnień - mówiła.
Bill Clinton również zaprzeczył, aby miał jakąkolwiek wiedzę o działalności Epsteina podczas ich krótkiej znajomości. Przedstawiono mu zdjęcia z kobietami znalezione w aktach finansisty. Były prezydent konsekwentnie twierdził, że z żadną z ukazanych kobiet nie współżył, a jego żona odmówiła komentarza w tej sprawie.
Hillary Clinton wyszła z sali podczas zeznań ws. Epsteina
Emocje sięgnęły zenitu, gdy okazało się, że kongresmenka Lauren Boebert opublikowała w sieci fotografię z zamkniętego przesłuchania. Hillary Clinton natychmiast wyraziła swoje oburzenie.
Mam już tego dość. Jeśli wy to robicie, to ja kończę. (...) To po prostu typowe zachowanie - powiedziała wyraźnie poirytowana.
Po chwili Clinton wstała od stołu i wyszła z sali. Obrady zostały przerwane, a komisja zapowiedziała usunięcie fotografii z sieci.