Mariola Bojarska-Ferenc o dopłatach do emerytur dla artystów: "Jestem na TAK. My nie żyjemy z tego, że jesteśmy gośćmi na eventach" (WIDEO)
Mariola Bojarska-Ferenc w rozmowie z Pudelkiem zabrała głos w sprawie ustawy o dopłatach do emerytur dla artystów. Krótko podsumowała Skolima. Zobaczcie wideo.
Ostatnio w mediach sporo mówi się o emeryturach artystów i projekcie rządowej ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Temat budzi olbrzymie emocje, co ma odzwierciedlenie w niosących się po sieci wypowiedziach niektórych gwiazd.
Głos w sprawie zabrała także Mariola Bojarska-Ferenc. Zapytana o Skolima i jego głośną wypowiedź pionierka fitnessu w Polsce powiedziała:
Nawet nie chcę o nim mówić... - padło z jej ust, po czym wyznała, co myśli o emeryturach dla artystów.
Uważam, że pomoc artystom oczywiście tak, bo są w różnych sytuacjach życiowych - stwierdziła, podając siebie jako przykład:
Jak widać też w mojej sytuacji, że można mieć wiedzę, można dużo w życiu zrobić, a jak stoi taki człowiek na twojej drodze, jak u mnie, to nic nie możesz po prostu zrobić i wtedy też nie możesz zarabiać, jak potrzeba - wskazała dziennikarka, nawiązując do swojej relacji z dyrektorem TVP i dodała:
My nie żyjemy z tego, że jesteśmy gośćmi na eventach, tylko z tego co robimy, z programów. Ja absolutnie jestem na tak. Pomoc biedniejszym, skromniejszym, tym którym się nie udało, być może są w depresji. Każdy z nas się może w takiej sytuacji znaleźć i ta ręka wyciągnięta jest niezwykle ważna.
65-latka otworzyła się również na temat projektów zawodowych i wysokości swojej emerytury. Posłuchajcie.
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.