W "Sanatorium miłości" wybrano królową i króla turnusu. "Mam nadzieję, że mój syn zobaczy, że jestem coś warta"
Wszyscy zgodnie zapowiedzieli, że pobyt w Ustronu będą wspominać z ogromną przyjemnością. Oprócz, oczywiście, Ryszarda z Warszawy. "Będe chciał o tym wszystkim zapomnieć" - zapowiedział surowo.