Do akcji poszukiwawczej Titana został wysłany robot z Francji. "Może podłączyć łódź do statku, który ją wyciągnie"
Czas nieubłaganie mija, a wraz z nim kończy się tlen na pokładzie zaginionej łodzi podwodnej Titan, która zniknęła podczas wyprawy do wraku Titanica na dnie Oceanu Atlantyckiego. Na ratunek załodze, w której znajdują się miliarderzy, wysłani zostali Francuzi z specjalnym robotem zdalnie sterowanym, zdolnym zanurzyć się na głębokość do 6 tys. metrów pod wodą.