Piotr Stramowski przemierza Warszawę, zdrapując napisy z plakatów "Zielonej granicy" i uderza w Andrzeja Dudę: "WSTYD, panie prezydencie!"
W poniedziałkowy wieczór Piotr Stramowski wybrał się na ulice Warszawy, by naprawiać zniszczone plakaty budzącego skrajne emocje filmu ze swoim udziałem. Wszystko zrelacjonował na Instagramie. Przy okazji powiedział, co myśli o Andrzeju Dudzie. Padły mocne słowa.
Witek