Ewa Minge wtrąca swoje trzy grosze do konfliktu Martyniuków i Eweliny: "Ani to disco, ani polo, takie BAGNOLO. SIARA, panie Zenku"
Projektantka uważa, że słynny wodzirej nie potrafi utrzymać w ryzach własnej rodziny. "Proszę zwolnić nas z państwa telenoweli" - apeluje między wersami.