Ukraińska jurorka z Eurowizji znów tłumaczy brak punktów dla Polski. Twierdzi, że doszło do POMYŁKI: "Teraz winę ponosi jury, a inni UMYWAJĄ RĘCE"
Iryna Fedyshyn, jedna z tegorocznych jurorek z ramienia Ukrainy, ponownie zabrała głos w sprawie braku punktów dla Krystiana Ochmana. Jak twierdzi, zrozumiała zasady klasyfikacji artystów dość opacznie, a sprawą powinna się teraz zainteresować organizacja konkursu. "Chociaż jesteście przeciwko mnie, rozumiem wasz gniew" - zaznacza.